• Wpisów:63
  • Średnio co: 31 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 22:16
  • Licznik odwiedzin:1 644 / 2019 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
*OPOWIADA WERONIKA*
Gdy wrocilismy z apteki a Ania zostala nasmarowana mascia na rany nikt juz nie myslal o tym co sie wydarzylo godzine temu. Szybko wymazalismy z pamieci ten incydent za ktory powinnismy dziekowac losowi. Pozwolil nam sie jeszcze lepiej poznac, zblizylo nas to do siebie i pokazalo ze dla siebie nawzajem mozemy zrobic wszystko. W dodatku Lou juz nie bedzie sam (tak, dobrze mysle). Widac ze Amanda mu sie spodobala. Wszyscy sie z tego bardzo cieszymy. Wreszcie jest ktos dla kogo chce tu zostac. Podeszlam do Hazzy. Wtulilam sie w jego tors a on mocno mnie przytulil, westchnelam a on podniosl moj podbrodek i dal slodkiego calusa.
- Slonce, nawet nie wiesz ile dla mnie znaczysz.
Stanelam na palcach i zamruczalam mu do ucha
- No nie wiem. Ale Ty za to wiesz ile dla mnie znaczysz.
- Kocham Cie.
- Ja Ciebie tez slodziaku.
Wpadlismy w cisze ktorej nikt nie przerywal. Kazdy zajmowal sie swoja druga polowka. Dobry moment na okazywanie czulosci... Chlopcy mysla nad przedluzeniem pobytu tutaj o kolejny tydzien. Smutno mi bo wiem ze nie moga odwlekac wyjazdu w nieskonczonosc. I w koncu przyjdzie czas pozegnania. Nie wiem czy zniose tak dluga rozlake.
- Co powiecie na wspolny spacer? Jakies lody moze? - Malik zawsze wpadnie na sposob wyrwania sie z pomieszczen zamieszkiwanych.
- jasne - odkrzyknelismy chorem i rozeszlimy sie aby sie pozbierac kazdy z nas po chwili dostal smsa "za pol godziny pod fontanna na dole" szybko wystukalam "okey" i nacisnelam przycisk 'wyslij'. Weszlam do lazienki i zabralam sie za prostowanie wlosow. Zwiazalam je pomaranczowa bandama a oczy pomalowalam elinerem i przetuszowalam rzesy. Zajelo mi to 20 minut. Otworzylam okno bylo cieplo jak na letni wieczor. Wskoczylam w pomaranczowa bokserke i krotkie spodenki. Zalzylam trampki i zeszlam na dol. Hazzy nie bylo, stali tam Niall i Ania, Lou, Mandi i Anetka. Wszyscy rozmawiali i byli rozbawieni. Dolaczylam do nich i zaczekalismy az wszyscy zejda prowadzac przy tym wesola rozmowe.
 

 
Karol 19latek rastaman kiedyś robił Izie dready które ona potem rozczesala (!!). Jej odwieczny przyjaciel ma w niej swoją powierniczke tajemnic i pocieszycielke jego smutnych historii miłosnych. Nie potrafi pojąć tego że jest odstawiony na boczny tor w momecie gdy ta poznaje 1D. Próbuje za wszelką cenę nie pozwolić jej zapomniec o sobie. Czuje że z tych wszystkich miłości jej i jej koleżanek będą wielkie kłopoty. Stanie na glowie żeby to się zakończyło jak najszybciej a gdy dowie się o Dawidzie będzie całkowicie za tym żeby Iza z nim była. Tłumaczy to zachowanie słowami 'po prostu nie będę mógł wyciągać cię z tego bagna bo mam za krótkie dready' (chodzi o symboliczne pokazanie tragizmu całej tej sytuacji)
 

 
Amanda 17 letnia dziewczyna wiecznie blada z niebieskimi oczami oprawionymi mocno czarną obwódką. Słucha gotyckiego zespołu Nightwish często jeździ na ich koncerty. Jej ukrytym talentem jest wysoki glos który łapie za serce jej autorytetem jest Tarja Turuner była wokalista ww zespołu. Jej ukochanym jest Tuomas Holopainen. Chciałaby się z nim spotkać sam na sam. Zaleca się do niej Louis Thomilison ale ona skromnie odrzuca jego milosc po czym zostaje jego najlepszą przyjaciółką.
 

 
Weronika 16letnia od zawsze przyjaciółka Izy wie o jej każdej tajemnicy. Iza nazywa ją 'skrzynią tajemnic'. Niebieskooka blondynka o swoim wyglądzie mówi 'gdybym żyła za czasów Hitlera nigdy bym nie zginęła ponieważ jestem z rasy aryjskiej...' Mądra odważna bardzo oddana bliskim często powtarza że gdyby jej przyjaciel zadzwonił o 3 rano z jakąś potrzeba nie odmówiła by mu pomocy (nikt jednak tego nie sprawdził, ponieważ wszyscy wiedzą jakim jest spiochem).
Jej ukochanym jest Harry Styles.
  • awatar SzyszuniaaaXp: Ale on ma problem z głową. To sie nie liczy :*
  • awatar Nikaaa♥ xX: Ejejej jak to nie Dominik dzwoni o 3 w nocy i mu pomagam w jego problemach ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ania 16letnia niesmiela dziewczyna o wielkich brazowych oczach. Pieknie spiewa. Wielka fanka One Direction zakochana po uszy w Niallu Horanie.
Wierzy nieustannie w sile marzen. Gdy ma przed oczami swoj cel nie ma opcji zeby przestala do niego dazyc. Uczy sie grac na pianinie. Chcialaby uczyc sie tez grac na gitarze. Od pozaru w hotelu nie rozstaje sie na krok od Nialla, ktory ją uratowal. Jest szczesliwa ze mogla poznac ulubiony zespol. Zwykla powtarzac ze dziewczyny (Iza Weronika Marii Anetka pozniej jeszcze Amanda) są jej najlepszymi przyjaciolkami za ktore kazdego dnia dziekuje Bogu.
  • awatar AnitkaMalutka21: Super! Właśnie wygrałam bilet na koncert Justina Bibera! >> BiletyDarmowe.pl <<
  • awatar SzyszuniaaaXp: Najłatwiej jest pisać jako gość nie wiedząc nic o tym ile to czasu zajmuje. Zasada prostą nie podoba się to wiesz gdzie jest taki krzyżyk mówiący 'wyłącznie strony' pozdrawiam gościa który nie ma odwagi się ujawnić
  • awatar Anianiania: uuuu ale fajne ;D sexi laska. A ten na dole sie wali ;]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Marii
17letnia blizniaczka Izy wie o tym od paru lat lecz nie ujawniala sie. Na koncert przyjechala nie tylko ze wzgledu One Direction ale tez wtedy chciala pokazac sie Izie. Uwielbia sztuke teatr i czarno biale filmy gra na skrzypcach i wiolaczeli jej obiektem westchnien jest Zayn Malik z zespolu.
 

 
Iza
17letnia dziewczyna z kruczoczarnymi wlosami (farbowane).
niebieskooka 1.64m szczupla 50kg.
mila ciepla usmiechnieta. acz kolwiek potrafi postawic na swoim.
ma na swym koncie wiele doswiadczen tych dobrych i tych zlych jest swietna aktorka potrafi nie okazywac swoich uczuc mimo ze rozp*erdala ja od srodka...
wlaczy o swoje i nigdy sie nie podda...
hobby : spiew i kino
marznie : zostac piosenkarka i miec przy boku ksiecia z bajki ktory nie musi byc mega przystojny
 

nikadb
 
l.ia.m.i.za
 
zostałaś otagowana
 

 
Postanowilam ze w koncu przedstawie postaci e od strony grafivznej

UWAGA
Za niedlugo ktos wejdzie w ta love-story i zniszczy sielanke...
Szczegolow szukajcie w dalszych opowiadaniach
;*;*
 

 
*OPOWIADA LOUIS*
Anetka od razu pobiegla do Ani a ja stanolem pod sciana obok tej tajemniczej dziewczyny.
-Czesc jestem Lou... Louis - popatrzyla na mnie tym samym smutnyn wzrokiem jak wtedy gdy otwierala drzwi podczas gdy ja jestem caly rozpromieniony.
-Czesc jestem Mandi... Amanda- tym razem usmiechnela sie. Jej usmiech zwalil mnie z nog.
- Piekne imie... I piekna wlascicielka tego imienia... - za pozno uslyszalem to co powiedzialem i nie zdazylem na czas ugrysc sie w jezyk. Rozesmiala sie cicho i spuscila glowe w dol.
-za to ty mas bardzoo nietypowe imie jak na Polaka... Zaraz zaraz ty nie jestes polakiem prawda?- nie wiedzialem czy mowi powaznie czy tylko zartuje pewnie to 2.
- Nie, nie jestem polakiem zgaduj dalej.- popatrzyla na mnie i znow obdarzyla usmiechem nr6.
- Hmm nie jestem obeznana w tej dziedzinie muzyki ale ty jestes ten ... No ten dajrekszoner c'nie ??
-Hehe tak masz racje ale nie patrz na mnie pod tym kontem. Patrz na mnie jak na zwyklego chlopaka ... Bo taki wlasnie jestem...
Nasza rozmowe przerwal Liam
- sorry ze przeszkadzam ale trzeba by isc do apteki... Postanowilismy ze idziemy w szostke : Ja Iza Ty Amanda Harry Werka moze byc??
- Oczywiscie ze tak.- wypalilem szybko widzac jak Mandi juz otwierala usta by zaprotestowac. Udalem ze tego nie zauwazylem
  • awatar Anianiania: uuu......uuuuuuuuuuuuuuuu ale fajne uuuuuuuuuuuuuu- Amanda :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
*OPOWIADA LOUIS*
Gdy zadzwonil do mnie Harry ze ktos napadl na Anie zabralem Netke z wesolego miasteczka zamowilem taksowke i przyjechalismy do hotelu. Mala pytala czemu tak szybko wracamy. Nie zamierzalem jej klamac.
- Ani ktos zrobil wielka krzywde musimy wracac jutro tez jest dzien.
- skolo tak to sybko nie chce zeby Ani sie cos stalo. Baldzo ja lubie jak was wsytkich-mowiac to usiadla mi na kolanach i pocalowala mnie w policzek. Usmiechnolem sie do niej i poglaskalem poglaskalem ją po glowie. Wbieglem na gore trzymajac Anete na rekach i zapukalem do Nialla. Otworzyla Werka miala opuchnete oczy od placzu bez slowa odworzyla dzwi i ruszyla w glab pokoju a ja za nia. W pokoju panowala smutna cisza. Iza wyciagnela rece po Anete 'przekazalem' ją jej i usiadlem na podlodze pod sciana. Przez telefon powiedzieli mi ze Ania jest opatrywana a Nialler gdzies wybiegl. Teraz bylismy tu wszyscy oprocz Ani. Niall siedzial na stole z podkurczonymi nogami. Dlonie mial splecione za glowa jak zawsze gdy sie denerwowal.
- To gdzie jest Ania?? I dlaczego jest sama?? -spiorunowali mnie wzrokiem a Iza najbardziej opanowana odpowiedziala.
- Jest u siebie... Nie jest sama... Mysle ze moglibysmy tam zajrzec...
Wszycy podniesli sie ze swoich miejsc. Bez slowa wziolem Netke i udalismy sie do Ani. Niall zapukal po chwili otworzyla jakas dziewczyna... Byla sliczna nie chce osadzac po wygladzie ale sluchala metalu... Miala niebieskie oczy byly przepelnione smutkiem ale piekne, dlugie krecone czarne wlosy, blada twarz, mroczny makijaz, czarne ciuchy, glany.
Mimo wszystko byla piekna. Czyzby to osoba ktora skrzywdzila dziewczyne naszego Nialla?? Nie chce w to wierzyc. Ktos przerwal mi rozmyslanie nad ta piekna istota gdy bylismy w srodku to Netka
- Lou... Hallo... Slyszysz mnie??- tu zwrocila sie do reszty - Tomlinson sie zakochal i nie kontaktuje...- wszyscy lacznie ze mna sie rozesmiali taka mala a taka spostrzegawcza... Dalem jej buziaka w policzek i postawilem na podlodze...
 

 
*OPOWIADA AMANDA*
Gdy weszlam do pokoju Ania lezala na lozku wpatrujac sie w sufit. Przechodzac przez prog w pokoju rozlegl sie dzwiek przeze mne stawianych krokow Ania spojrzala na mnie usmiechnieta. Balam sie strasznie. Nie wiedzialam jak zareaguje myslalam ze bedzie miala ochote mi zrobic to samo ale nie. Ona byla inna spokojna z usmiechem na twarzy miala lekko opuchniete brazowe oczy tusz rozmazany od placzu. Mimo wszystko byla ladna nie dziwie sie ze Niall zwrocil na nia uwage. Miala cos w sobie z azjatyckiej dziewczyny ciemna karnacja brazowe wlosy pare blond pasemek.
- Czesc przyszlam cie przeprosic...
- Czesc usiadz -mowiac to poklepala reka miejsce obok siebie ruszylam w jej strone i usiadlam.
- Nie licze na to ze wybaczysz. Chcialabym poprostu zebys wiedziala ze czuje sie glupio i estem zla na siebie za to ze dalam sie w ten sposob poniesc emocjom ze nad tym nie zapanowalam. Powinni mnie za to zamknac. - gdy skonczylam mowic ona usmiecnela sie i odpowiedziala.
- Tak szczerze to nie gniewam sie na Ciebie... Gdyby mojej przyjaciolce lub innej bliskiej mi osobie przyadrzylo sie cos takiego to postapilabym tak samo. Wiec wybaczam Ci i nie mam ci tego calego 'krojenia mnie w plasterki' za zle jesli chcesz mozesz zamieszkac z nami w hotelu do konca pobytu chlopcow w Polsce(zostaly tlko 4 dni) poznasz nas blizej i bedziemy sie wszyscy dobrze bawic co ty na to ??
- Hmm...No wiesz...Ja sama nie wiem czy to dobry pomysl...
- No prosze w ten sposob bedziesz mogla wynagrodzic mi swoj czyn...-ona byla za dobra zdecydowanie za mila... Pokiwalam glowa twierdzaco skoro chce to moge zostac. Usmiechnela sie. Tak jakby byla tu kamera ktos zapukal. Ania zaczela sie podnosic.
- Zostan ja pojde otworzyc.
Wstalam i poszlam do drzwi otworzylam je. Stal tam caly zespol 1D + piec dziewczyn w tym jedna taka mala. Trzymana na rekach przez chyba najprzystojniejszego z chlopcow....
- Czesc mozemy wejsc ?
- Jasne wchodzcie. - usmiechnelam sie i zamkelam za nimi drzwi...
 

 
I pomysl co gdyby nie przyjaciele??
To oni bawia sie z Toba z soboty na niedziele.
Gdyby nie oni nie byloby tu cie dzisiaj.
Gdyby nie to ze przyjaciel cie usciskal.
Pisze co mysle co mysle to wiem.
Chcialabym sie obudzic powiedziec 'to tylko zly sen '.
Chciec a miec roznica to znaczna.
Bog pomysli ze prosba to zachodu nie warta.
Nie przejmie sie toba bo po co.
Dzis w nocy umrzesz stanie sie to noca.
Zostalo pare godzin zycia tobie.
Wykorzystaj je dobrze poradzic ci moge.
Smiej sie z ludzi na deszczu tancz.
Nic wiecej nie zrobisz prosze tylko nie placz.
Cholernie chcesz przestac czytac lecz powstrzymac sie nie mozesz.
Chcesz dowiedziec sie co bedzie dalej.
Chcesz przerwac a nie mozesz.
Musze cie zawiesc umrzesz w samotnosci.
Nikt nie zobaczy w twych oczach ani smutku ani radosci.
Gdzi ci przyjaciele ktorzy byli jeszcze przed chwila??
Nie ma ich odeszli powiedzieli 'to wszystko. Nara. Bylo milo'
  • awatar Nikaaa♥ xX: Hej Izz.. to ja Werka jak chcesz to wpadnij na mój blog :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Uwaga!!!
Nie czuje potrzeby pisania.
Jak wchodziciecto oceniajcie.
Chce wiedziec jak mi idzie.
Narazie zaprzestaje pisac.
Nie wiem ile to potrfa.
Moze tydzien.
Moze dwa.
Moze miesiac.
Musze uporac sie z wlasnymi problemami.